wypchaj
nictu- archiwum: cóż

cóż


jest tak przerażająco pusto. to wszystko. no i nic w końcu...
dodając:
wszystko, czyli to nic, bezwartościowe itd. wywołuje uczucia. byle jakie ale rzeczywiste. oto cała absurdalność.
nie ma możliwości pozbycia się tego co przeszkadza i dokucza.
życie jest irytujące, cholernie popieprzone słowa. mdłe. osiągnęliśmy złoty (a tak naprawdę szary) środek. wy cieszycie mordki, a ja. a ja to nic. mam to gdzieś. wszystko jest brzydką, starą i 'rozmymłaną' plasteliną koloru szarego. ohyda. ja, ty, wy, my.
a teraz powiem prawdę- te słowa nic nie znaczą, absolutny bezsens. piszę bo mi się nudzi. przestanę gdy będę miała możliwość utopienia myśli w jakimś bezmyślnym i prozaicznym zajęciu. jeszcze 10 minut i koniec myślenia i pieprzenia od rzeczy. ach. koniec. pa
nictu 2007-03-05 19:01:06
skomentuj (1)

 

come from dupa

i am mine.

 [główna]

 bang.