wypchaj
nictu- archiwum: i feel loveeeeee

i feel loveeeeee


nie interesuje mnie codzienność. drugi raz o tym samym, ale to przecież nic takiego. może gdybym miała psa albo kota. a może nie. a może w ogóle. nie chcę. nie chcę pisać, nie chcę pieprzyć pierdół. nie chcę żyć wśród pierdół i z pierdołami rozmawiać. te wszystkie... uciekło mi słowo. wszystkie regułki i definicje. bardzo mętna woda. czy trzeba wpaść w błoto żeby czuć syf? integracyjne bzdury. kosmiczne dziury. stosy makulatury.
jakie to męczące. żałosne pojękiwania i takie tam. takie tam i takie inne i jeszcze to czy tamto i kilka innych i może jeszcze coś zupełnie innego. patrzcie jaka to ja ciekawa osoba jestem. moja osobowość to coś takiego pomieszanego z tamtym i jeszcze innym i może jeszcze coś. a jutro? a ty? też takie coś, czy inne? a może nie. tylko pamiętaj że nawet to czego nie ma można spierdolić, bo życiem rządzą wyobrażenia. znowu mi się nie chce oj nie, oj w ogóle, oj nigdy i po końcu świata też. więc o czym napiszę za ileś tam? o czymś takim, innym czy może w ogóle tamtym?
byle do 18stki i przynajmniej przestanę marnować czas na kościół. co za pierdoły ! imagine.
spaniee, siekieraa, kiedyś ich zabiję ;]
nictu 2007-01-21 18:27:19
skomentuj (1)

 

come from dupa

i am mine.

 [główna]

 bang.