wypchaj
nictu- archiwum: last christmas, coraz blizej święta !

last christmas, coraz blizej święta !


czym się dziś podniecasz? mnie intryguje wizja zamieszkania w psychiatryku. gdyby nie obawa przed tym, ze potraktują mnie tam jak ścierwo, skrzętnie pracowałabym na wizerunek obłąkanej widocznie. niestety zbliża się nieubłaganie czwartek. chyba już wszystko mi jedno, może to będzie dobry pretekst by popełnić samobójstwo. rozstać się z tym światem w romantyczny sposób, kochając wypaczoną miłością, która nie istnieje, wierząc w boga, który mnie nie kocha i mieć nadzieję, po której został popiół (spalanie jakieśtam). wszystko chuj. zastanawiam się tylko jak się zabić i nie potrafię się zdecydować. znużyły mnie gry i zabawy młodzieżowe. któryśtamraz słucham Iris i słów 'nie warto się poddawać'. w ogóle to mamy cudowną pogodę, gdyby nie to, że po 15 robi się ciepło. zbliża się zima, w sobotę muszę jechać na zakupy. chciałabym umrzeć, albo przynajmniej zachorować do czwartku. moja depresja rozkłada się nierównomiernie, ale i tak jest to wielka góra, a ja jestem Syzyfem. czasem zdarza się okazja do przeturlania się (5 z bioli, 5 z niemca), a czasem podskakuję na jednej nóżce i potem boli mnie staw kolanowy, ale kogo to interesi.
więc więc więc dupa. jadąc z byłą mojego byłego, który miał milion kochanic nie sposób nie zauważyć, że ma grube łydki (ona) i meszek nad górną wargą. jaką hipokryzją jest latanie z różą przez cały bytom do nauczycielki, której najchętniej kupiłoby się żyletki żeby sie pocięła :] a jednak piątek trzynastego to wspaniały dzień sytego żołądka, filmów i angielskiego with drugs. chamstwo w biały dzień. wolalabym mieć prawdziwą maskę bo czasem wstyd.
nictu 2006-10-10 21:11:37
skomentuj (3)

 

come from dupa

i am mine.

 [główna]

 bang.