wypchaj
nictu- archiwum: OSTATNI

OSTATNI


nienawidzę świąt.
(długa przerwa na przełknięcie żalu)
dalej nienawidzę wszystkiego.
(kolejna długa przerwa- próbuję dostrzec pozytywne aspekty)
nie wiem
(długa przerwa na nie wiem co)
żałosne próby podjęcia... kurwa błagam o pomoc. albo nie. w sumie- wszystko jedno.
'rajska dziedzina ułudy'. kto wie co po śmierci. kto wie czemu całe życie giniemy w imię idei, wypierając się jej ostatecznie.
i czekamy na kolejną iskierkę nadziei. czekam, czekaj. los TO połączy. zaskakująca trafność życzeń. aaa nie, one zawsze są takie same. uniwersalne na tyle, by trafiły w twoje zapotrzebowania. nieszczere na tyle, by ich życzliwość zwaliła cię na kolana.
zapaść się pod ziemię. wysyłajcie mi jedzenie trzy razy dziennie, powinnam być wdzięczna.
tylko ostatnio nic mi nie smakuje, nie mam ochoty na czekoladę, życie.
wszyscy towarzysze podróży dawno rozeszli się do domów. w których :ból, głód, zło i co kilka dni dobra chwila.
straszliwy, przerażający fanatyzm.
czasami...
zastanawiam się nad tym jakby to było, gdybym spotkała cię w drodze do sklepu czy wyrzucając śmieci. nieprawdopodobne, ale zapewne błagałabym o jeszcze jeden taki raz. tu koniec, nie ma honoru. za to mam tv i łóżko i kilo cukierków. i jeszcze ciepłe kapcie. i jest kilka osób, których nie doceniam i nie mogę, bo nie.
bezsensownedziełowszystkiegoiniczegokażdegoinikogo.
nie wiem, ale wiem co będzie jutro, pojutrze i tak dalej i zawsze i może wkrótce nie.
o boże. moja drukarka i moja bateria. wszystko zniszczone. zgubiłam akumulatorek do ładowania, zaschnął mi toner (czyjaktamtosięnazywa). jestem skończona.
głupi nowy rok, co to kogo obchodzi. to samo, wszystko to samo! nie chcę kataru.
RATUJ MNIE !!!!!!!!!!!!!!!!!! BŁAGAM
nictu 2006-12-25 00:23:04
skomentuj (3)

 

come from dupa

i am mine.

 [główna]

 bang.